Zagłębie Sosnowiec - Jagiellonia Białystok; piątek, godzina 19.00
W Wodzisławiu obejrzymy mecz dwóch beniaminków. Zagłębie pokonało już Polonię Bytom 1:0, kolej teraz na słabeusza z Białegostoku. Motywacja tym większa, że piłkarze chcą zmazać plamę po klęsce 0:5 z Legią Warszawa. A Jagiellonia to zespół własnego boiska. Dlatego piłkarzy trenera Płatka ucieszy nawet remis.

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa; piątek, godzina 20.00
Pierwszy z wielkich hitów szóstej kolejki. Mistrz Polski podejmie u siebie lidera rozgrywek. Zmierzą się dwa zespoły, prezentujące ostatnio świetną dyspozycję. Zagłębie spróbuje potwierdzić olbrzymie aspiracje i dołączyć do ścisłej czołówki tabeli. Dla Legii to będzie prawdziwy mecz prawdy. Z tak silnym rywalem piłkarze Urbana jeszcze w tym sezonie nie grali. I dodatkowy smaczek: Piotr Włodarczyk w barwach Zagłębia zagra przeciwko byłym kolegom.

Widzew Łódź - Ruch Chorzów; sobota, godzina 18.00
Widzew dotychczas grał tylko z czołowymi zespołami, stąd tak dalekie miejsce w tabeli. Trener Michał Probierz, chcąc zachować posadę, musi pokonać chorzowian. Ale piłkarze ze Śląska łatwo się nie poddadzą. Ruch chce odegrać się za porażkę z Koroną. A na wyjazdach grać potrafi. Świadczy o tym choćby wygrana 4:1 w Grodzisku.

Górnik Zabrze - Cracovia Kraków; sobota, godzina 18.00
Oba zespoły nieco zawiodły w poprzedniej kolejce. Górnicy wywieźli ledwie punkt z Białegostoku, choć chcieli zgarnąć całą pulę. Włodarze klubu powoli tracą cierpliwość. Cracovia niespodziewanie bezbramkowo zremisowała u siebie z ŁKS. I w obozie "Pasów" też nie jest ciekawie. Ale w zespole trenera Majewskiego jest Jacek Wiśniewski, który Górnika zna jak własną kieszeń. Kto przegra ten mecz, będzie w sytuacji nie do pozazdroszczenia.

Korona Kielce - Polonia Bytom; sobota, godzina 18.00
Beniaminek Bytomia jedzie do paszczy lwa, wystąpi na stadionie w Kielcach. Korona po dwóch bolesnych porażkach powoli podnosi się z kolan i wraca do gry o europejskie puchary. Zaczyna grać coraz ładniej dla oka, ofensywnie z polotem. Jedyna szansa Polonii to tzw. obrona Częstochowy i szczęśliwy kontratak. Ale chyba nie jest to realne. Bo beniaminek ekstraklasy przegrał nawet z 4-ligowym Startem Otwock w Pucharze Polski.

Wisła Kraków - Lech Poznań; sobota, godzina 18.15
Drugi z wielkich szlagierów szóstej kolejki. Wisła jeszcze przed początkiem rozgrywek została obwołana mistrzem Polski 2008. Po stracie punktów w Bełchatowie zespół trenera Skorży będzie chciał zdeklasować Lecha niczym Koronę Kielce. Ale poznaniacy łatwo broni nie złożą. No i mają trenera Franciszka Smudę, który w sobotę powróci na stare śmieci.

GKS Bełchatów - Odra Wodzisław; niedziela, godzina 14.30
Gospodarze będą wycieńczeni spotkaniem z Dnipro Dnipropietrowsk w Pucharze UEFA. Raczej nie będzie to mecz piękny, nie obejrzymy zbyt wielu bramek. Ale wygrać powinni miejscowi, bo są lepsi piłkarsko i silniejsi kadrowo.

Groclin Dyskobolia - ŁKS Łódź; niedziela, godzina 16.00
Gospodarze powoli wracają do formy z poprzednich rozgrywek, choć na razie o niebo lepiej grają na wyjazdach. Pora więc zacząć zwyciężać także w Grodzisku. Zwłaszcza że rywalem broniący się przed spadkiem. Piłkarze z Łodzi jeśli chcą uratować posadę swojego trenera to powinni wziąć przykład z chorzowskiego Ruchu, który na boisku Groclinu wygrał 4:1. Szanse na niespodziankę tym większe, że zespół Jacka Zielińskiego będzie kilka dni po rewanżu z Tobołem Kostanaj.