Dudek wychwala hiszpańskiego piłkarza
Drugi bramkarz Realu Madryt Jerzy Dudek nie może się nachwalić legendy madryckiego klubu Raula Gonzaleza. Polak twierdzi, że niewielu widział tak świetnych graczy, jak napastnik "królewskich".
- Dudek w Realu Madryt do czerwca 2011
- Jerzy Dudek może wrócić do kadry
- Jerzy Dudek dostał Audi
- Raul Gonzalez w Schalke 04 Gelsenkirchen
- Smolarek nadrabia w Polonii zaległości
- Mourinho: Nie jestem Harrym Potterem
- Ronaldo: Mourinho da Realowi kolejne tytuły
- Portugalia chce pożyczyć trenera
- Złamali Dudkowi szczękę. Musiał zejść z boiska!
- Przymusowa pauza bramkarza ze złamaną szczęką
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na konferencji prasowej w Madrycie Dudek powiedział, że trzy sezony spędzone w klubie u boku takiego piłkarza jak Raul, były dla niego wyjątkową przyjemnością. Ubolewał, że przyszedł czas, gdy Raul po wielu latach rozstał się z klubem.
"Odejście Raula było dla mnie przykrym momentem. To był wspaniały kapitan. Wzór dla młodych i dla rutynowanych graczy. Zrobił wiele dobrego, nie tylko na boisku" - powiedział polski bramkarz.
Zapytany, co sądzi o nowym trenerze Portugalczyku Jose Mourinho odparł, że to bardzo dobry szkoleniowiec i nietuzinkowa osobowość, co można ocenić także poza murawą. "Podczas treningów koncentruje się wyłącznie na pracy, bardziej niż na czymkolwiek innym, ponieważ zależy mu, by drużyna była mocna od pierwszych chwil nowego sezonu" - sądzi Polak.
O sobie samym powiedział, że pozostanie w Madrycie było dobrą decyzją. "Trenuję bardzo intensywnie, bowiem - choć nie gram w oficjalnych meczach ani minuty - to jestem bardzo zmotywowany, by być maksymalnie pożytecznym dla zespołu. To fantastyczne, że taki klub, jak Real zaoferował mi kontrakt na kolejny sezon. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by udowodnić, że warto było przedłużyć moją umowę. Przy tym nowym trenerze mogę jeszcze wiele się nauczyć" - zakończył Jerzy Dudek.
Źródło: PAP










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!