Lech nie składa broni. Dziś mecz ze Spartą
Piłkarze Lecha Poznań, mimo porażki w pierwszym meczu ze Spartą 0:1, nie tracą nadziei na awans do 4. rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. "Nasza gra w Pradze nie wyglądała źle, nie zamierzamy składać broni" - powiedział kapitan zespołu Bartosz Bosacki.
- Trudny test Lecha w Pradze
- Lech szykuje się do walki o Ligę Mistrzów
- Lech Poznań zagra w błocie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech w stolicy Czech przez 70 minut nie musiał wstydzić się swojej gry. Ale to zawodnicy Sparty, po bramce zdobytej kwadrans przed końcem, w lepszych nastrojach opuszczali boisko.
"Niektórzy spisali nas na straty po meczach z Interem Baku, tymczasem ze Spartą Praga nasza gra nie wyglądała tak źle. Wynik wprawdzie nie jest satysfakcjonujący, ale możemy być optymistami przed rewanżem w Poznaniu" - mówił Bosacki.
Kolejorz ma jednak poważny problem ze zdobywaniem bramek. Drużyna, która zwykle imponowała ofensywnym stylem gry, w ostatnich czterech oficjalnych meczach zdobyła zaledwie jedną bramkę - trzy tygodnie temu przeciwko Interowi w Baku.
"Oczywiście, nie jest to powód do dumy, ani dla mnie, ani dla moich chłopaków. W środę musimy wykonać 200 procent ostatniej normy" - zauważył nieco zgryźliwie trener Lecha Jacek Zieliński, który nie wyklucza, że w rewanżu zagra dwójką napastników.
Źródło: PAP










































~a2010-08-04 18:41
nie narzekaj M jak miłość jest
~unplugged2010-08-04 17:32
oczywiście w publicznie dostępnej telewizji ani widu. banda gangsterów i układowych byznesmenuff
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!