Pierwszym testem dla PZPN będzie wybór nowego sekretarza generalnego; związek powinien rozpisać konkurs i poszukać na to stanowisko profesjonalisty - przekonuje poseł PO, były piłkarz Cezary Kucharski.Kucharski powiedział na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że nowy sekretarz generalny związku nie powinien być działaczem PZPN, a profesjonalistą, który będzie "potrafił poukładać związek od wewnątrz".

"To będzie pierwszy test na to, czy PZPN chce zmian" - oświadczył. Jego zdaniem w dyskusje na temat związku powinni być też włączeni byli piłkarze, którzy chcieliby wprowadzić nową jakość do polskiej piłki.

Roman Kosecki (PO) poinformował, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie "ze światem piłkarskim", w tym menadżerami klubów i zawodników na temat sytuacji w polskim futbolu.

Platforma chce też zaprosić do dyskusji prezesów wojewódzkich PZPN. "Naprawdę zobaczycie państwo dużo świetnych osób, które są przeciwko temu +betonowi+" - oświadczył Kosecki.

Sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki spotkała się w czwartek z prezesem PZPN Grzegorzem Lato, by tłumaczyć kwestię ujawnionych w zeszły piątek nagrań mogących świadczyć o korupcji przy przetargu na budowę nowej siedziby związku.

Komisja przyjęła dezyderat autorstwa PO z wnioskiem do minister sportu o przeprowadzenie kontroli w PZPN, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, o wystąpienie do sądu w celu ustanowienia kuratora w związku. Swój projekt dezyderatu zgłosiło również PiS. Szef komisji sportu Ireneusz Raś powiedział na konferencji, że różnica między dokumentami PO a PiS polega na tym, że PiS chce już teraz wprowadzać kuratora do PZPN, natomiast Platforma chce jego wprowadzenia, ale dopiero wtedy, gdy kontrola wykaże nieprawidłowości.

Jak podkreślił, dezyderat PO jest też uzupełniony o zobowiązanie minister sportu do przekazania szczegółowej informacji dotyczącej PZPN do FIFA i UEFA. Wiceszef klubu PO Andrzej Biernat mówił, że zarówno posłowie PO, jak i inni członkowie sejmowej komisji sportu chcą, żeby nastąpiły zmiany w PZPN.

Burzę wokół związku wywołała publikacja nagrań dokonanych przez byłego sponsora i działacza PZPN Grzegorza Kulikowskiego, który sugeruje, że były już sekretarz generalny Zdzisław Kręcina i Lato mogli dopuścić się korupcji przy przetargu na budowę nowej siedziby związku. Obaj temu zaprzeczają. W środę zarząd PZPN odwołał Kręcinę.