Formalnie sekretarza generalnego powołuje zarząd PZPN na wniosek prezesa związku. Po odwołaniu Kręciny obowiązki przejął tymczasowo jego dotychczasowy zastępca Waldemar Baryło.
- powiedziała PAP rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska.
Członek zarządu PZPN Jacek Masiota uważa, że kwestia wyboru sekretarza generalnego powinna być rozwiązana jak najszybciej.
- powiedział PAP Masiota, który sceptycznie odnosi się do pomysłu powoływania komisji mającej przeprowadzić ewentualne rozmowy rekrutacyjne z kandydatami.
- dodał Masiota.
Jego zdaniem kandydat na sekretarza generalnego powinien spełniać dwa główne warunki: znajomość przynajmniej jednego, a nawet dwóch języków obcych oraz posiadać doświadczenie w zarządzaniu i wiedzę ekonomiczną.
- zaznaczył Masiota.
57-letni Kręcina z PZPN był związany od 1983 roku. Początkowo pracował w Wydziale Szkolenia. Później był m.in. dyrektorem ds. marketingu i organizacji imprez. Funkcję sekretarza generalnego pełnił od 1999 roku. W październiku 2008 roku startował w wyborach na prezesa związku, które wygrał Lato.
Został odwołany przez zarząd wskutek burzy wokół PZPN wywołanej publikacją nagrań dokonanych przez współpracującego ze związkiem Grzegorza Kulikowskiego. Miały one sugerować, że Lato i Kręcina mogli dopuścić się korupcji przy jednym z przetargów na budowę nowej siedziby. Obaj nie czuli się jednak winni i zapowiedzieli walkę o ochronę dobrego imienia. Kręcina uważał, że cała sprawa jest szantażem ze strony Kulikowskiego.
Nagrania trafiły do minister sportu i turystyki Joanny Muchy, która złożyła do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Taśmy przekazała też do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 8 grudnia prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.
Na przyszłotygodniowym posiedzeniu zarządu ma być również omawiana kwestia dystrybucji biletów na Euro. Związek będzie miał do dyspozycji ok. 23 tysięcy wejściówek.
- tłumaczył Masiota.