Zdzisław Kręcina choć nie pracuje już w PZPN, to nadal dostaje od niego pieniądze. I to wielkie! Były sekretarz generalny do końca 2012 roku będzie pobierał ze związkowej kasy miesięcznie 37,5 tys, złotych.
Wcześniej oficjalnie informowano natomiast, że Kręcina nie może liczyć na żadną odprawę ani odszkodowanie za rozwiązanie kontraktu. Jedyne co mu się należało, to okres wypowiedzenia bez konieczności świadczenia pracy, bo przecież jego obowiązki przejął sekretarz tymczasowy Waldemar Baryło.
Okazuje się, że to wypowiedzenie potrwa zadziwiająco długo. Kontrakt z Kręciną podpisał jeszcze prezes Michał Listkiewicz. Ustalonych warunków nie zmienił Grzegorz Lato, bo Kręcina pełnił dokładnie tę samą funkcję. A umowa była dla sekretarza związku niezwykle korzystna. Dawała możliwość jej rozwiązania z zachowaniem 12-miesięcznego okresu wypowiedzenia liczonego z początkiem nowego roku kalendarzowego - informuje "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Powiązane
Zobacz
|