Janda gościła w programie "Drugie śniadanie mistrzów", którego jednym z tematów był trwający w Rosji mundial. Artystka jasno dała do zrozumienia, że nie ekscytuje się tak tym wydarzeniem, jak większość Polaków. Mamy absolutną świadomość, jaką piłka nożna ma siłę i jaki ma wpływ na narody i społeczeństwa. Jednak Polscy kibice przy byle sukcesie dostają zupełnie irracjonalnego obłędu i manię wielkości - skrytykowała rodaków Janda.

Nie wiem skąd biorą się takie głosy. Pani Janda mówiąc te słowa określiła swoją nienawiść do Polski, bo jak to inaczej nazwać? Jeżeli ktoś źle życzy drużynie narodowej to nie wiem o co chodzi. Przecież nasi piłkarze reprezentują całą Polskę, czyli mnie, a nawet panią Jandę. W polskim interesie jest, aby rozsławiać naszych sportowców walczących w Mundialu" - skomentował na łamach "Super Expressu" wypowiedź aktorki Jan Tomaszewski. To tak jakbym życzył, aby kandydujący do Oscara film z udziałem pani Jandy odpadł w przedbiegach. To absurd! Z całych sił na pewno trzymałbym kciuki za tę ekranizację. Dlatego, bo to sprawia, że o Polsce jest głośno i możemy być z niej dumni. Staram się pozostawić to bez komentarza, bo jest to ogromna kompromitacja - dodał legendarny bramkarz. 

Przypomnijmy, że podopieczni Adama Nawałki swój pierwszy mecz na MŚ 2018 rozegrają we wtorek 19 czerwca. Ich rywalem będzie Senegal. Oprócz pojedynku z ekipą z Afryki grupowymi rywalami biało-czerwonych są jeszcze Kolumbia (24 czerwca) oraz Japonia (28 czerwca).