To było około 17.40. Piłkarze Lechii kąpali się w szatni po zajęciach. K. wyszedł z szatni wcześniej od nich i zamierzał wsiąść do swojego auta. W tym momencie podeszło do niego czterech funkcjonariuszy CBA. Po wylegitymowaniu trenera, zabrali go do samochodu i odjechali. "Potwierdzam, że nasi pracownicy zatrzymali pana Dariusza K." - mówi dziennikowi.pl dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak. "W tej chwili trwają czynności wyjaśniające i na tym etapie postępowania nie mam nic więcej do zakomunikowania" - dodaje.

Klub z Gdańska natychmiast zareagował na wczorajsze wydarzenia. "Nie znamy przyczyn zdarzenia i do momentu poznania dokładnych okoliczności wstrzymujemy się ze wszelkimi komentarzami. Chcielibyśmy podkreślić, że klub nie odpowiada za działania pozasportowe Dariusza K. Przypominamy, że trener został zatrudniony w klubie 1 września 2007 r. Pragniemy również podkreślić, że pracownicy CBA nie kontaktowali się z władzami i pracownikami Lechii Gdańsk w tej sprawie" - głosi klubowy komunikat.

Zarząd klubu podjął wczoraj wieczorem decyzję o natychmiastowym zawieszeniu Dariusza K. w obowiązkach trenera pierwszej drużyny do czasu wyjaśnienia sprawy. Obowiązki szkoleniowe przejmie dotychczasowy asystent Tomasz Kafarski.

Według nieoficjalnych informacji, które do nas dotarły, przyczyną zatrzymania K. mogą być sprawy związane z zarządzaną przez niego Akademią Piłkarską na warszawskim Bemowie.

K. ma 44 lata, w reprezentacji Polski rozegrał 36 meczów, na boisku występował jako obrońca. Reprezentował barwy m.in. Stali Mielec, Legii Warszawa, Aston Villi Birmingham, Sunderlandu, Wolverhampton. Był trenerem m.in. Legii Warszawa, Polonii Warszawa i Górnika Łęczna. Obecnie pracował w Lechii Gdańsk.