O pierwszy punkt w Champions League w tym sezonie mistrzom Polski będzie we wtorek bardzo trudno. Podopieczni Jacka Magiery będą musieli zatrzymać najskuteczniejszego zawodnika w historii tych rozgrywek. Cristiano Ronaldo do tej pory strzelił w LM 95 goli i liczy, że w dwóch najbliższych spotkaniach z Legią przekroczy granicę 100 bramek.

Portugalczyk przyczynił się do sobotniego zwycięstwa "Królewskich" z Betisem Sewilla 6:1 w ósmej kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a wygrali w imponującym stylu mimo absencji kontuzjowanych Luki Modrica i Carlosa Henrique Casimiro. Real triumfował w poprzednim sezonie i jest najbardziej utytułowanym klubem w historii tych rozgrywek.

Legia natomiast poleciała do Madrytu po piątkowej porażce ligowej z Pogonią Szczecin 2:3. W dwóch dotychczasowych meczach Ligi Mistrzów tego sezonu Legia straciła osiem goli i nie strzeliła żadnego.

Mistrzowie Polski zagrają z Realem równo 21 lat po swoim ostatnim zwycięstwie w Lidze Mistrzów. 18 października 1995 roku "Wojskowi" pokonali przy Łazienkowskiej Blackburn Rovers 1:0 po bramce Jerzego Podbrożnego.

Real Madryt prowadzi w grupie F. Jednak cztery punkty zgromadziła również Borussia Dortmund. Zespół Łukasza Piszczka zagra na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona, który ma na koncie trzy oczka.

Również we wtorek prowadzące w grupie E AS Monaco Kamila Glika podejmie CSKA Moskwa. Z kolei Bayer Leverkusen zmierzy się przed własną publicznością z Tottenhamem Hotspur.

W grupie G z kompletem punktów prowadzi Leicester City, którego zawodnikami są Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski. Mistrz Anglii podejmie FC Kopenhaga. Z kolei Club Brugge zagra na własnym boisku z FC Porto.

Prowadzący w grupie H z dorobkiem czterech punktów Juventus Turyn zagra na wyjeździe z Olympique Lyon (3 pkt), w który występuje Maciej Rybus. Spotkanie poprowadzi Marciniak.

Cztery punkty ma również FC Sevilla. Triumfator Ligi Europy zagra na wyjeździe z Dinamem Zagrzeb (0 pkt).

Szlagierem tej kolejki będzie środowe spotkanie Barcelony z Manchesterem City. Od tego sezonu zespół "The Citizens" prowadzi Hiszpan Josep Guardiola - w przeszłości piłkarz i trener katalońskiego klubu. Poprzednio przyjechał na Camp Nou jako trener innego zespołu w maju 2015 roku. Prowadzony wówczas przez niego Bayern Monachium przegrał z Barceloną 0:3 w pierwszym meczu półfinałowym LM. W rewanżu Bayern wygrał 3:2, ale do finału awansował hiszpański zespół.

W drugim spotkaniu w grupie C Celtic Glasgow, który w poprzedniej kolejce niespodziewanie zremisował z Manchesterem City (3:3), podejmie pozostającą bez punktu Borussię Moenchengladbach.

Natomiast Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego zmierzy się u siebie z PSV Eindhoven. W grupie D prowadzi Atletico Madryt, które zagra na wyjeździe z FK Rostów.

W grupie B z kompletem punktów prowadzi SSC Napoli. Duża w tym zasługa Arkadiusza Milika, który w dwóch meczach strzelił trzy gole. Napastnik reprezentacji Polski leczy jednak kontuzję kolana i do gry wróci dopiero w przyszłym roku. Jego zespół podejmie Besiktas Stambuł, a Dynamo Kijów będzie gospodarzem spotkania z Benficą Lizbona. Oba zespoły mają po punkcie.

Ciekawie jest w grupie A, gdzie Paris Saint Germain i Arsenal Londyn mają po cztery punkty. Mistrz Francji, w którym występuje Grzegorz Krychowiak, podejmie FC Basel. Z kolei "Kanonierzy" zagrają przed własną publicznością z Łudogorcem Razgrad.

Faza grupowa zakończy się 7 grudnia. Pięć dni później zostaną rozlosowane pary 1/8 finału, do którego awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup (ekipy z trzecich miejsc wystąpią w Lidze Europy). Rozgrywki zostaną wznowione 14 lutego, a finał edycji 2016/17 odbędzie się 3 czerwca w walijskim Cardiff.

Za każde zwycięstwo w części zasadniczej UEFA wypłaci 1,5 mln euro, a za remis - 500 tys. Za awans do 1/8 finału kluby otrzymają po 6 mln euro, za ćwierćfinał - po 6,5 mln, a za półfinał - po 7,5 mln euro. Wygrana w finale LM to zarobek 15,5 mln, a pokonany w nim otrzyma 11 mln euro.