Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów. Grabara i Zieliński zagrają o awans [PROGRAM]

11 grudnia 2023, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Kamil Grabara
Kamil Grabara/Newspix
Przed ostatnią kolejką fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów dwanaście drużyn jest pewnych udziału w 1/8 finału, co oznacza, że pozostały jeszcze cztery miejsca. Spore szanse awansu mają m.in. Napoli Piotra Zielińskiego i nieoczekiwanie FC Kopenhaga Kamila Grabary.

Dotychczas prawo gry w fazie pucharowej LM zapewniły sobie: broniący trofeum Manchester City, Arsenal Londyn, Real Madryt, Barcelona, Atletico Madryt, Real Sociedad San Sebastian, Bayern Monachium, Borussia Dortmund, RB Lipsk, Lazio Rzym, Inter Mediolan i PSV Eindhoven.

Kopenhadze do awansu może wystarczyć remis

Niespodziewanie dużą szansę awansu zachowali piłkarze FC Kopenhaga, którzy przecież w ostatniej rundzie kwalifikacji nie bez trudu wyeliminowali Raków Częstochowa.

Po pięciu kolejkach w grupie A drużyna bramkarza Kamila Grabary zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 5 pkt. Tyle samo ma trzeci Galatasaray Stambuł, a ostatni - co jest sensacją - pozostaje Manchester United z 4 pkt. Zdecydowanym liderem jest Bayern (13 pkt).

We wtorek o 21.00 Grabara i koledzy zmierzą się w stolicy Danii z Galatasaray. W pierwszym meczu tych zespołów był remis 2:2, a ogólny bilans bramek minimalnie lepszy ma FC Kopenhaga. Jeśli Duńczycy pokonają turecki zespół, wywalczą więc awans bez oglądania się na wynik meczu "Czerwonych Diabłów" z Bayernem. Możliwe, że wystarczy im nawet remis, ale wówczas muszą liczyć na potknięcie Manchesteru United.

Naszym celem jest dalsza rywalizacja w Lidze Mistrzów. Mecz z Galatasaray będzie szalony. Wiemy, czego potrzebujemy i damy z siebie wszystko, aby pozostać w tych rozgrywkach - powiedział pomocnik FC Kopenhaga Rasmus Falk.

Pewny pierwszej lokaty mistrz Niemiec zagra na Old Trafford z MU o prestiż i premię z UEFA, lecz motywacji na pewno mu nie zabraknie. W sobotę Bawarczycy przegrali w Bundeslidze z Eintrachtem Frankfurt aż 1:5 i kolejna porażka byłaby w słynnym klubie wielkim rozczarowaniem.

Kiepskie nastroje kibiców Napoli

Bliski awansu z grupy C jest SSC Napoli Piotra Zielińskiego i rezerwowego bramkarza Huberta Idasiaka. W tej stawce pierwsze miejsce na pewno zajmie Real (15 pkt). Wicelider Napoli ma obecnie siedem punktów, SC Braga cztery, a Union Berlin - dwa.

Sprawia zajęcia drugiej lokaty rozstrzygnie się w bezpośrednim pojedynku w Neapolu, gdzie we wtorek o 21.00 mistrzowie Włoch podejmą Bragę. Gospodarzom wystarczy remis, a nawet porażka różnicą jednej bramki. W Portugalii zwyciężyli 2:1 i mają lepszy ogólny bilans goli.

Nastroje kibiców Napoli są jednak kiepskie. Drużyna w czterech ostatnich meczach u siebie w Serie A zanotowała trzy porażki i remis.

O tej samej porze Union zmierzy się z Realem, który - biorąc pod uwagę m.in. napięty terminarz i plagę kontuzji w zespole - wystawi zapewne wielu zmienników. Berlińczycy walczą jeszcze o trzecią lokatę, dającą prawo gry w Lidze Europy.

Możliwości i scenariuszy w grupie F jest wiele

Po losowaniu grup niemal zgodnie uznano, że najsilniejsza jest F - z Borussią Dortmund, Paris Saint-Germain, Newcastle United i Milanem. Faworytami wydawali się mistrzowie Francji, tymczasem po pięciu kolejkach pewna awansu jest drużyna z Niemiec (10 pkt), a wciąż starają się o to paryżanie (7), "Sroki" oraz ekipa z Mediolanu (po 5).

W środę o 21.00 Borussia podejmie PSG, natomiast Newcastle United zagra z Milanem. Możliwości i scenariuszy jest wiele. Paryżanie w przypadku zwycięstwa w Dortmundzie zajmą pierwsze miejsce (u siebie pokonali BVB 2:0), ale niewykluczone również, że... w ogóle ich zabraknie w fazie pucharowej.

Porto i Szachtar walczą o drugie miejsce

Idealną okazję do poprawienia sobie humorów po niedzielnej porażce w hiszpańskiej ekstraklasie z Gironą 2:4 będą mieć piłkarze Barcelony. W środę Katalończycy (12 pkt), którzy na pewno zajmą pierwsze miejsce w grupie H, zagrają na wyjeździe o 21.00 z outsiderem Royal Antwerp FC.

Belgijski zespół pozostaje bez punktu i z fatalnym bilansem bramek 3-15. W pierwszym meczu uległ Barcelonie aż 0:5, a jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. To jedyny - jak dotychczas - gol 35-letniego napastnika w bieżącej edycji Ligi Mistrzów.

Trwa ciekawa rywalizacja o drugie miejsce w tej grupie. FC Porto i Szachtar Donieck mają po 9 pkt, a w środowy wieczór zmierzą się w Portugalii. Gospodarzom wystarczy remis. Pierwsze spotkanie obu zespołów zakończyło się zwycięstwem "Smoków" 3:1.

Losowanie par 1/8 finału zaplanowano na 18 grudnia w południe.

Rywalizacja w Lidze Mistrzów zostanie wznowiona w połowie lutego. Finał odbędzie się 1 czerwca w Londynie na Wembley.

Program 6. kolejki i tabele grup piłkarskiej Ligi Mistrzów:

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj