W pierwszym secie nasi wicemistrzowie świata mieli trochę kłopotów. Argentyńczycy długo prowadzili. Biało-czerwoni utrzymywali dystans, ale w końcówce dogonili rywali i wygrali 25:21.

Końcówka drugiej partii to popis naszej drużyny. Przegrywali już 20:23. Argentyńczycy byli o punkt od piłki setowej, ale Polacy wygrali pięć piłek z rzędu i drugi set również padł ich łupem.

Po czymś takim Argentyńczycy stracili zapał do gry. Cały set przebiegał pod dyktando Polaków. Wygrali 25:17 i cały mecz 3:0.

Argentyński trener polskich siatkarzy, Raul Lozano zmobilizował swoich podopiecznych, bo dla niego nie ma znaczenia rywal, a w tym wypadku to są jego rodacy, ale wygrana. Dzięki niej Polacy przedłużyli serię zwycięstw w tegorocznej Lidze Światowej do ośmiu.

To rekord naszej drużyny. Jak dotąd najwięcej zwycięstw - 7 - polscy siatkarze odnieśli pod wodzą Raula Lozano w zeszłym roku. Zaczęli 30 lipca od pokonania Serbii i Czarnogóry 3:1, a skończyli 20 sierpnia na wygranej z Japonią 3:2.

Podopieczni Raula Lozano będą mogli przedłużyć zwycięską passę. Ale łatwo nie będzie, bo teraz czekają ich 4 mecze z Bułgarami. Dwa na wyjeździe, dwa w Polsce. Bułgarzy - podobnie jak Polacy - są niepokonany w tegorocznej Lidze Światowej. Pierwsze spotkanie już 23 czerwca.

Mecz 4. kolejki Ligi Światowej:
Argentyna - Polska 0:3
(21:25, 23:25, 17:25)
Argentyna: Scholtis, Concina, Aschemacher, Hernandez, Stepanenko, Bernasconi, Meana (libero) - Ordona, Chavez
Polska: Żygadło, Grzyb, Pliński, Gruszka, Winiarski, Wlazły, Ignaczak (libero) - Kurek

Tabela grupy D:
1. Bułgaria 8 16 656:543 24:3
2. Polska 8 16 747:638 24:7
3. Chiny 8 8 620:724 6:24
4. Argentyna 8 8 561:679 4:24