Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacja w PlusLidze! ZAKSA przegrała z beniaminkiem

7 listopada 2023, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle Krzysztof Zapłacki (P) oraz Bartosz Schmidt (L) i Tomasz Kowalski (C) z Exact Systems Hemarpolu Częstochowa podczas meczu Ekstraklasy siatkarzy
Zawodnik Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle Krzysztof Zapłacki (P) oraz Bartosz Schmidt (L) i Tomasz Kowalski (C) z Exact Systems Hemarpolu Częstochowa podczas meczu Ekstraklasy siatkarzy/PAP
Tylko trzech zawodników z podstawowej szóstki Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle - Bartosz Bednorz, David Smith, Andreas Takvam - od początku zagrało w poniedziałkowym spotkaniu ekstraklasy siatkarzy. Gospodarze przegrali z Exact Systems Hemarpol Częstochowa 1:3.

Częstochowianie w sezonie 2022/23 wywalczyli awans do PlusLigi.

Wcześniej wicemistrzowie Polski pokonali: PGE GiEK Skra Bełchatów (3:1), PSG Stal Nysa (3:2) i Indykpol AZS Olsztyn (3:0).

Rezerwy nie dały rady

W piątkowym spotkaniu o Superpuchar Polski urazu doznał podstawowy rozgrywający Marcin Janusz. W poniedziałek musiał go zastąpić Przemysław Stępień. Trener Zaksy Tuomas Samelvuo dał też odpocząć w tym dniu Łukaszowi Kaczmarkowi i Aleksandrze Śliwce (ten drugi wyszedł tylko na chwilę w inauguracyjnym secie).

Kilka dni temu kędzierzyński przyjmujący Wojciech Żaliński musiał poddać się operacji kolana. Nie będzie grać przez dłuższy czas.

W Kędzierzynie-Koźlu postanowiono sięgnąć po rezerwy kadrowe. Od początku na boisku był przyjmujący Krzysztof Zapłacki. Z kolei w kwadracie dla rezerwowych znalazło się miejsce dla środkowego Kasjana Gniazdowskiego (ostatecznie nie zagrał w poniedziałek).

Chitigoi nie dokończył meczu

Dodatkowo będący zazwyczaj zmiennikiem podstawowego libero - jest nim Erik Shoji - Korneliusz Banach był w poniedziałek przyjmującym (ostatecznie nie wyszedł na plac gry). Zmiennikiem zawodnika z USA był w tej sytuacji Tomasz Gawron.

Pierwszy set zakończył się dopiero po grze na przewagi - 26:24. Druga odsłona od początku stała pod znakiem inicjatywy beniaminka ekstraklasy. Przez moment - po dwóch dobrych atakach Bednorza - ZAKSA wyszła na prowadzenie 19:18. Po chwili jednak było 22:24, a częstochowianie wykorzystali pierwszą piłkę setową.

W trzecim secie, przy wyniku 19:19, urazu ręki doznał młody rumuński przyjmujący kędzierzyńskiego zespołu Daniel Chitigoi. Za niego na boisko wszedł Dmytro Paszycki. Gdy było 23:23 Andreas Takvam źle zaatakował ze środka. Rywale wykorzystali pierwszą piłkę setową.

Asseco Resovia kolejnym Rywalem Zaksy

ZAKSA prowadziła w czwartym secie 19:17, 20:19, ale nie udało jej się doprowadzić do tie-breaku.

My dopiero się uczymy jak grać na najwyższym poziomie. Bardzo się cieszę, że dostałem szansę, aby zagrać przeciwko takiej drużynie jak ZAKSA. To fantastycznie uczucie wygrać z tym zespołem i to na jego terenie. To jest spełnienie marzeń - powiedział po spotkaniu Mateusz Borkowski, wybrany MVP spotkania.

Następny mecz kędzierzynianie rozegrają w sobotę w Rzeszowie z Asseco Resovią. Zespół spod Jasnej Góry w czwartek zmierzy się w hali rywala z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj