Po zwycięstwie Serbii Polacy stracili szansę na zajęcie pierwszego miejsca w grupie, ale mieli jednocześnie zapewnioną drugą bądź trzecią pozycję, która równoznaczna była z grą w barażach. Drugie miejsce dawało biało-czerwonym, którzy wcześniej ulegli Serbii 0:3 oraz pokonali Finlandię 3:0, każde zwycięstwo nad Estonią. Z kolei rywale gospodarzy mistrzostw w obu poprzednich meczach ponieśli porażki 2:3.

Podopieczni trenera Ferdinanda De Giorgi pokonali rywali 3:0, zajęli drugą lokatę i w barażu zmierzą się w środę w Krakowie z trzecim zespołem grupy C, czyli aktualnym wicemistrzem Europy Słowenią. Z kolei trzecia Finlandia zagra z drugą drużyną grupy C - Bułgarią.

Zwycięzcy tych konfrontacji wystąpią w czwartkowych ćwierćfinałach – w przypadku sukcesu rywalem biało-czerwonych będzie triumfator grupy C, czyli Rosja.

Po porażce z Polakami Estończycy zajęli ostatnie miejsce w grupie A i żegnają się z turniejem.

Biało-czerwoni tylko raz triumfowali w mistrzostwach Europy. W 2009 roku wygrali turniej w Turcji. Dwa lata temu zakończyli rywalizację na piątej pozycji.