Piotr Żyła o golasie na skoczni: Chyba musiał przygrzać

| Aktualizacja:
X

Tuż po skoku Piotra Żyły w drugiej serii niedzielnego konkursu w Planicy pojawił się nieoczekiwany gość. Do tej pory jemu podobni najczęściej odwiedzali stadiony piłkarskie. Jednak jak widać skocznie też nie są im straszne.

Polski skoczek oczekiwał już na dole na wynik swojej próby, gdy nagle pojawił się golas. Patrzę, a tu golas leci jakiś w moją stronę. Sobie pomyślałem, że będzie zaraz trzeba uciekać - opowiadał w TVN24 Żyła.

Na szczęście dla naszego zawodnika golas zmienił kierunek swojego biegu. Aż strach się bać, co by było, gdyby tego nie zrobił. Ale chyba musiał przygrzać, bo musiało być mu ciepło - śmiał się polski skoczek.

Udostępnij na Facebooku
Źródło: TVN24
  • ~obywatel MJ
    2013-03-25 14:16
    Piotr Żyła to prawdziwy sportowiec ,oby takich ludzi było jak najwięcej...
  • ~kibic
    2013-03-25 14:29
    Z wyglądu jakby południowiec, o Polaku już by było głośno.
  • ~BRYTAN
    2013-03-25 14:30
    PIOTRUŚ NIEMARTW SIĘ TO NIE NA CIEBIE NACIERAŁ OGRABILI GO NA CYPRZE AŻ PRZYBIEGŁ NA SKOCZNIE GOŁY
AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.