W TdS nie wystartuje z powodu choroby m.in. trzykrotny zwycięzca tej imprezy, pięciokrotny mistrz olimpijski i dziewięciokrotny mistrz świata Norweg Johannes Klaebo.
Hotel Scandic Lerkendal źródłem zarażeń
Nieobecni będą też Fin Iivo Niskanen i Francuz Richard Jouve, a start wielu innych biegaczy i biegaczek, m.in. Szweda Calle Halfvardssona stoi pod znakiem zapytania.
Szwedzki dziennik „Expressen” wskazał na możliwe źródło zarażeń norweski Hotel Scandic Lerkendal w Trondheim. Obiekt należy do największych hoteli w Norwegii. Ma 21 pięter i 75 metrów wysokości i jest trzecim najwyższym budynkiem w kraju. Podczas organizowanych tu konferencji mieszka w nim nawet 1800 osób.
Hotel, w którym mieszkali sportowcy był przepełniony
W tych dniach hotel był przepełniony. Mieszkało w nim poza sportowcami i działaczami wielu normalnych gości hotelowych. W restauracjach podczas śniadań było tak ciasno, że wszystkie stoliki były zajęte - opisała obecna na miejscu komentatorka kanału Viaplay Anna-Karin Stroemstedt.
Jej zdaniem podczas tego typu imprez i w czasie powrotu Covid-19 zawodnicy powinni mieszkać w mniejszych hotelach, gdzie można ograniczyć kontakt z przebywającymi tam osobami. Hotel w Trondheim to gigant, w którym podczas PŚ przebywały setki osób w bardzo bliskim kontakcie ze sobą. Nie powinno tak być i może mamy tego skutki w formie masowych absencji w TdS właśnie dzisiaj - powiedziała.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
