Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy szczypiorniści przegrali z Rosją

30 października 2009, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska przegrała z Rosją 30:35 (13:16) w ostatnim meczu Turnieju Reprezentacji Narodowych piłkarzy ręcznych rozegranym w Poznaniu. Mecz Polaków z Rosją, reklamowany w Poznaniu jako "starcie gigantów", decydował o zwycięstwie w turnieju.

Sławomir Szmal, Adam Malcher, Piotr Wyszomirski - Arkadiusz Miszka 3, Krzysztof Lijewski 3, Damian Wleklak 2, Karol Bielecki 7, Daniel Żółtak, Damian Kostrzewa 2, Tomasz Tłuczyński 4, Bartosz Jurecki 3, Artur Siódmiak, Michał Jurecki 3, Marcin Lijewski 3, Bartłomiej Jaszka, Paweł Piwko.

Oleg Grams - Konstantin Igropulo 4, Samuel Asłanian 6, Aleksander Czernojwanow 3, Dimitrij Kowaliew 3, Aleksiej Kamanin 4, Timur Dibirow 4, Michaił Czipurin 6, Wasilij Filipow, Witalij Iwanow 4, Sergiej Predibajłow 1,

Nenad Nikolić i Dusan Stojković (obaj Serbia). Widzów: 4 tysiące.

Rosjanie wygrali pewnie i jak sam mówił po meczu trener biało-czerownych Bogdan Wenta, jak najbardziej zasłużenie. "Obnażyli dzisiaj wszystkie nasze braki" - mówił po meczu polski szkoleniowiec.

Początek spotkania nie zapowiadał klęski polskiego zespołu. Niemal do końca pierwszej połowy gospodarze dotrzymywali kroku rywalom. Gdyby Krzysztof Lijewski lepiej wykorzystywał stuprocentowe sytuacje, wynik mógłby być korzystniejszy dla Polaków. To właśnie bramkarz Oleg Grams w pewnym momencie stał się zaporą nie do przejścia.

Druga odsłona to już wyraźna dominacja Rosjan. Gdy przewaga "sbornej" urosła do pięciu bramek (25:20), ożywił się Karol Bielecki, który trafiał niemal z każdej pozycji. Nie potrafił jednak poderwać swoich kolegów do walki. Rosjanie kontrolowali przebieg gry, bezkarnie zdobywali bramki grając w osłabieniu. "Niestety, dzisiaj chyba nie byliśmy do końca zespołem, a przeciwnik to wykorzystał" - mówił po spotkaniu Damian Wleklak, kapitan polskiej reprezentacji.

Polacy po wysokiej porażce, zajęli trzecie miejsce w turnieju. Wygrała Rosja przed Czechami, a ostatnie miejsce zajęła Słowacja.

- W każdym elemencie gry byliśmy gorsi od Rosjan. Graliśmy zbyt pasywnie, momentami zbyt indywidualnie. Jeżeli było już dobre rozegranie, to brakowało skuteczności. Dzisiaj nic nam się nie układało. Rosjanie wygrali jak najbardziej zasłużenie i obnażyli wszystkie nasze braki. W drugiej połowie, gdy próbowaliśmy odrobic straty, Rosjanie kontratakami odbierali nam nadzieję. Na pewno ten mecz daje nam wiele do myślenia.

- Zagraliśmy dzisiaj zbyt pasywnie w obronie, brakowało ruchu w ataku. Przegraliśmy, ale myślę, że dobrze nam to zrobi. Musimy teraz ochłonąć i nabrać trochę dystansu do Rosjan, z którymi w końcu ostatnio wygrywaliśmy. Do mistrzostw Europy pozostało jeszcze trochę czasu i forma wówczas też będzie inna. W tym turnieju niektórzy zawodnicy byli przemęczeni, niektórzy grali z drobnymi urazami. Dla mnie był to dość udany turniej, mam nadzieję, że będzie tylko co raz lepiej. Oby tylko zdrowie dopisywało.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj