Dziennik Gazeta Prawana logo

12. z rzędu zwycięstwo "Kawalerzystów"

10 lutego 2010, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trwa fenomenalna passa Cleveland Cavaliers - koszykarze tej drużyny wygrali z New Jersey Nets 104:97 i było to ich 12. z rzędu zwycięstwo. "Kawalerzyści" mają najlepszy bilans w NBA - 42-11, a Nets - najgorszy (4-47).

Tradycyjnie Cavs do zwycięstwa poprowadził MVP poprzedniego sezonu LeBron James, który zdobył 32 punkty, zaliczył 11 asyst i 3 zbiórki. W dużej mierze za jego sprawą Cavaliers wygrali po raz 23. przed swoją publicznością (przy trzech porażkach).

W meczu na szczycie Konferencji Zachodniej Denver Nuggets nadspodziewanie łatwo ograli Dallas Mavericks 127:91. "Samorodki" po raz pierwszy od kilku tygodni zagrali w optymalnym składzie - do gry wrócił Carmelo Anthony. Czołowy strzelec NBA zdobył tylko 19 punktów, ale to wystarczyło do pokonania trzeciej drużyny Zachodu.

"W sumie dobrze, że w pierwszym meczu nie musiałem zbyt się wysilać. No ale przez to nie grałem zbyt wiele, a przecież ostatnie dwa tygodnie spędziłem poza boiskiem" - powiedział po meczu Anthony. Grający bez Allena Iversona Philadelphia 76ers pokonali u siebie Minnesota Timberwovles 119:97. Iverson nie zagrał już w czwartym meczu, bowiem opiekuje się chorą córeczką. Mimo jego nieobecności 76ers wygrali piąte kolejne spotkanie.

Kevin Durant zdobył 33 punkty i zebrał 11 piłek, dzięki czemu Oklahoma City Thunder wygrali w Portland z Trail Blazers 89:77. Sześć zwycięstw z rzędu to najdłuższa passa w historii Thunder (do 2007 roku grali w Seattle pod nazwą SuperSonics i nie mieli takiej serii od 2004 roku).

Durant może się chwalić nie tylko wynikami zespołu, ale i indywidualnymi osiągnięciami. Po raz 30. w sezonie zdobył co najmniej 30 punktów. Co więcej - w 25 kolejnych spotkaniach przekroczył barierę 25 punktów. Sztuka ta po raz ostatni udała się Iversonowi w 2001 roku (27 razy z rzędu na drodze do nagrody MVP rozgrywek).

Utah Jazz wygrali w Los Angeles z tamtejszymi Clippers 109:99 i duża w tym zasługa Carlosa Boozera, który zdobył 34 punkty i poprowadził ekipę z Salt Lake City do dziewiątej kolejnej wygranej. W środę czeka ich trudniejsze zadanie - u siebie podejmować będą mistrzów NBA - Los Angeles Lakers.

W innych meczach Indiana Pacers ulegli Chicago Bulls 101:109, Charlotte Bobcats wygrali z Washington Wizards 94:92, Miami Heat pokonali Houston Rockets 99:66, Milwaukee Bucks ulegli Detroit Pistons 81:93, Memphis Grizzlies przegrali z Atlanta Hawks 94:108, a New York Knicks ulegli po dogrywce Sacramento Kings 114:118.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj