Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontuzja Justyny Kowalczyk na treningu

24 lutego 2010, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasza najlepsza biegaczka narciarska, która w Vancouver zdobyła już dwa medale, zaliczyła na treningu groźnie wyglądający upadek. Justyna Kowalczyk wypadła z trasy na ostrym zakręcie. "Troszkę jęczy, ale żyje" - mówi trener kandydatki do medalu w biegu na 30 kilometrów.

Wypadek miał miejsce na jednym z wielu zakrętów podczas zjazdu. "Jest poobijana, troszkę jęczy, ale żyje. Zjazdy były bardzo szybkie, a zakręty ostre i oblodzone, nie zawsze dobrze wyprofilowane. Na takich trasach jest bardzo łatwo, by narty się wyślizgnęły spod nóg. Justyna leżała na boku, ale nic wielkiego się nie stało" - opowiada rener Justyny Kowalczyk, Aleksander Wierietielny.

Szkoleniowiec uspokoił jednocześnie, że do czwartkowego biegu sztafetowego, w którym wystąpi na drugiej zmianie, będzie w pełni przygotowana, a do rywalizacji podchodzi bardzo poważnie.

Przed dwukrotną medalistką tych igrzysk (srebro w sprincie, brąz w biegu łączonym) są jeszcze dwa starty - w sztafecie oraz w sobotę na 30 kilometrów ze startu wspólnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj