Dziennik Gazeta Prawana logo

Fatalny błąd bramkarza pogrążył Polonię

3 kwietnia 2010, 19:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sebastian Przyrowski - oto człowiek, który dał Wiśle Kraków zwycięstwo nad Polonią Warszawa. Fatalny kiks bramkarza Polonii, który w ostatnich sekundach meczu nie trafił w piłkę, zagraną mu przez kolegę, sprawił, że warszawski zespół stracił punkty.

Na boisku nie widać było, że grają drużyny z pierwszego i ostatniego miejsca naszej Ekstraklasy. Polonia, która jest najgorszą drużyną polskiej ligi, jak równy z rónym walczyła z Wisłą. Aż do 90 minuty, skazanym na pożarcie, piłkarzom z Warszawy udało się nie stracić bramki. Zagrozili też kilka razy bramce przeciwnika.

Niestety w ostatnich sekundach meczu, stojący prawie na środku boiska, Łukasz Piątek podał piłkę swojemu bramkarzowi. Sebastian Przyrowski chciał ją wprowadzić do gry kopnięciem... nie trafił jednak w piłkę. Ta bez problemu wtoczyła się do bramki, zapewniając Wiśle trzy punkty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj