Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywal Kubicy chciałby zostać w Formule 1

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rywal Roberta Kubicy ma poważny problem. Giancarlo Fisichella był gorszy w tym sezonie od swojego kolegi z Renault Heikkiego Kovalainena. Niewykluczone, że jeden z nich straci pracę, bo team chce zatrudnić swojego byłego kierowcę Fernando Alonso, który jest skłócony z McLarenem. Włoch chciałby zostać, ale to nie od niego zależy.

Giancarlo Fisichelli bardzo podoba się w Formule 1. Ale jego przyszłość w tym cyklu zależy od szefów Renault. "Aktualnie czekam na postanowienia. Będę bardzo zadowolony jeśli zostanę" - powiedział sympatyczny Włoch.

Kierowca Renault nie wyobraża sobie życia bez adrenaliny, którą daje bolid F1. Nawet nie bierze pod uwagę, że mógłby przejść na emeryturę. "Nie ma mowy! Mam fizyczne warunki jak młody chłopak i do tego doświadczenie" - stwierdził Fisichella cytowany przez serwis formula1.pl.

"Fisi" może mieć kłopoty. W tym sezonie był wyraźnie słabszy od swojego kolegi z Renault Heikkiego Kovalainena. Niewykluczone, że jeden z nich zostanie zwolniony, bo szefowie teamu chcą zatrudnić Fernando Alonso, któremu nie wiedzie się w McLarenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj