Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze promują się przez kadrę

23 listopada 2007, 22:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reprezentacja Polski zremisowała z Serbami, ale są tacy, którzy po tym spotkaniu mogą czuć się zwycięzcami. Strzelec pierwszego gola Rafał Murawski wypromował się w Belgradzie tak, że zimą może odejść z Lecha Poznań i trafić do Bundesligi! Pomocnikiem Kolejorza zainteresował się VfL Wolfsburg - pisze "Fakt".

Na stadionie Crvenej Zvezdy wśród garstki kibiców zasiedli także wysłannicy niemieckich i angielskich klubów - m.in. Wolfsburga, Hannoveru, Hamburger SV i Derby. Przyjechali oglądać w akcji obrońcę reprezentacji Polski Mariusza Jopa, ale w trakcie meczu w oko wpadł im także kto inny. Murawski nie tylko zdobył bramkę dla Polski, ale też rządził i dzielił w drugiej linii naszej drużyny. Największe wrażenie zrobił na przedstawicielu Wolfsburga, w którym gra m.in. Jacek Krzynówek.

Niemiecki zespół ma od lat bogatego sponsora - jeden z koncernów samochodowych. Działaczom Lecha trudno będzie odmówić Wolfsburgowi, jeśli ten zdecyduje się na transfer pomocnika. "Muraś", który ma kontrakt z Kolejorzem do 2009 r. (w klubie już zapowiadają, że zimą zaproponują piłkarzowi przedłużenie umowy), wyceniany jest na milion euro.

"Na razie nie zaprzątam sobie tym głowy, ale każdą propozycję rozważę. Skupiam się na występach w Lechu" - twierdzi Murawski, który dodaje też, że z lig zagranicznych najbardziej lubi oglądać w telewizji... francuską.

Dzięki występowi przeciwko Serbom z ławki rezerwowych rosyjskiego FK Moskwa może wyrwać się także Jop. Jak dowiedział się Fakt, suma odstępnego za naszego piłkarza nie jest już tak wygórowana, jak kilka miesięcy temu.

Chętny na usługi Jopa musi liczyć się z wydatkiem pół miliona euro. Walkę o byłego piłkarza Wisły Kraków stoczą Anglicy i Niemcy. "Mariusz ma pewne propozycje. Już w Chorzowie podczas meczu z Belgią miał być obserwowany przez menedżerów kilku klubów. Beenhakker nie wystawił jednak Jopa do gry, więc polecieli obejrzeć go w Belgradzie" - mówi Robert Kiłdanowicz reprezentujący interesy zawodnika FK Moskwa.

Zimą Jop najprawdopodobniej przeniesie się do angielskiego drugoligowca Derby County. Do tego samego klubu trafić może także Tomasz Zahorski. "Już wcześniej pojawiły się propozycje z zagranicznych klubów. Najbardziej prawdopodobny w jego przypadku jest właśnie kierunek angielski. Tomek dobrze gra głową i pasuje do wyspiarskiego stylu gry" - mówi menedżer piłkarza Janusz Olędzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj