Nawet kiedy zdobywali tytułu mistrzów NBA, to tak dobrze nie grali. W niedzielę koszykarze San Antonio Spurs pokonali na wyjeździe Seattle Supersonics 116:106. Dzięki temu mają bilans 12:2. Najlepszy w swojej historii.
Jak zwykle w drużynie "Podków" pry wiódł superduet Tim Duncan - Tony Parker. Pierwszy rzucił 26 punktów, miał 5 zbiórek i 3 asysty, a drugi dołożył 22 punkty, 5 zbiórek i 7 asyst.
Kolejny kapitalny mecz zagrał także LeBron James. As Cleveland Cavaliers poprowadził swoją drużyną do zwycięstwa nad Indianą Pacers 111:106. Zaliczył kolejne w tym sezonie "triple double", czyli miał podwójne wyniki w trzech statysykach. James rzucił 30 punktów, miał 11 zbiórek i 10 asyst.
Toronto Raptors - Chicago Bulls 93:78
Detroit Pistons - Utah Jazz 93:103
Indiana Pacers - Cleveland Cavaliers 106:111
Seattle SuperSonics - San Antonio Spurs 101:116
Los Angeles Lakers - New Jersey Nets 100:102
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane