Miniony piątek był czarnym dniem dla słowackich piłkarzy. Dwóch zawodników miało poważne wypadki samochodowe. Reprezentant młodzieżówki Michal Jonas walczy o życie w szpitalu. Jego kolega z kadry, Filip Hlohovsky jest w lepszym stanie.
Więcej szczęścia ma Hlohovsky. Chociaż mniej rozumu. Kolega Jonasa z reprezentacji usiadł za kierownicą pod wpływem alkoholu. Wziął udział w kraksie i trafił do szpitala. Okazało się, że miał 1,9 promila alkoholu we krwi.
Dużo groźniejszy wypadek miał Michal Jonas. Zawodnik Slovanu Liberec walczy o życie w szpitalu w Trencinie. Jego stan lekarze określają jako krytyczny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl