Steven Gerrard to największy hipokryta ligi angielskiej. Piłkarz Liverpoolu zawsze był pierwszy do krytykowania oszustów, którzy próbują wymusić rzuty karne. Reprezentant Anglii zapomina, że sam też ma wiele na sumieniu.
Zobacz, że największy wróg "nurków", też ma nieprzeciętny talent aktorski.
A to jedna z ostatnich wypowiedzi kapitana Liverpoolu dla angielskiej prasy:
"Gdybym zobaczył, że któryś z moich kolegów nurkuje, to od razu wziąłbym go na stronę i po męsku oduczył go tych sztuczek"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|