Maciej Żurawski z miejsca podbił serca kibiców greckiej Larissy. Trener klubu wypowiada się o polskim napastniku tylko w superlatywach. "Podziwiam tego chłopaka. Miał za sobą tylko jeden trening, nie znał nawet imion kolegów, a wyszedł w pierwszym składzie i jeszcze strzelił gola na wagę trzech punktów" - cieszy się Giorgos Donis.
Trener Larissy szukał właśnie takiego piłkarza jak reprezentant Polski. "Żurawski to typowy łowca bramek. Może być przez większość spotkania niewidoczny, ale wystarczy, że trafi mu się jedna sytuacja, a on potrafi ją zamienić na bramkę. Strzelił gola, a kibice od razu go pokochali" - mówi "Super Expressowi" Donis.
Ale Maciej Żurawski nie popada w zachwyt. "Spokojnie, to tylko jeden mecz. Fajnie, że Grecy reagują tak życzliwie, ale nie ma co popadać w samo zachwyt. Życie nauczyło mnie, że los piłkarza jest zmienny" - przekonuje "Żuraw".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|