Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Kasperczaka woleli imprezować

12 lutego 2008, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wiadomo dlaczego reprezentacja Senegalu tak słabo wypadła w Pucharze Narodów Afryki. Piłkarze zamiast trenować woleli chodzić na imprezy. "Wieczorami zawodnicy wychodzili się bawić i to nawet w przeddzień meczów. Robili to nawet wtedy, kiedy mieli nóż na gardle" - opowiada były trener Senegalczyków Henryk Kasperczak.

Selekcjoner nie rozumie podejścia piłkarzy. "Gdyby wygrali w ostatnim meczu z RPA, mieliby jeszcze szansę na awans. Okazało się, że nawet w takiej sytuacji trzej piłkarze poszli w miasto. I to tacy, od których wiele zależy. W dodatku powszechnie znani - napastnik El Hadji Diouf z Boltonu, bramkarz Tony Sylva z Lillle i pomocnik Ousmane N’Doye z Academiki Coimbra" - żali się były trener Wisły Kraków.

Henryk Kasperczak miał dość i zrezygnował z pracy. "Czuję niesmak i dyskomfort, ponieważ zwykłem firmować coś, co dobrze się kojarzy. W tym wypadku nie mogę tego zrobić. Zawodnicy zagrali zupełnie inaczej, niż można się było spodziewać. Znacznie poniżej swoich możliwości, bez serca" - opowiada w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj