Adriano to wspaniały piłkarz, ale przy tym straszny rozrabiaka. Kiedy nie gra, najbardziej lubi pić alkohol. Teraz może mieć dużo wolnego czasu. Podczas meczu FC Sao Paolo - Santos uderzył rywala głową i grozi mu nawet półtoraroczna dyskwalifikacja. Zobacz wideo.
Po takim zagraniu sędzia od razu wyrzucił Adriano z boiska z czerwoną kartką. Piłkarz twierdzi, że niesłusznie. "Nie wiem co zobaczył sędzia. Piłkarz Santosu zakrył mi ręką oczy, a ja tylko zapytałem go dlaczego to zrobił" - żalił się Adriano. Ale nawet jego trener nie wziął go obronę. "Adriano zachował się źle" - powiedział szkoleniowiec FC Sao Paolo Muric Ramalho.
Teraz boiskowych chuliganem zajmie się sąd sportowy - pisze serwis futbol.pl. Jeżeli okaże się, że Adriano użył przemocy fizycznej, to może zostać zawieszony nawet na półtora roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|