Zakopane chce zorganizować mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, ale na razie narciarze nie mieliby gdzie się ścigać. Żeby plany doszły do skutku potrzebna jest duża kasa. A rząd śpi i kasy dać nie chce. Dlatego premiera Donalda Tuska wzywają do pomocy opozycyjni politycy. "To równie znana na świecie impreza jak Euro 2012!" - apelują.
Do Tuska zaapelowali politycy Prawa i Sprawiedliwości. Żeby impreza mogła się odbyć, trzeba rozbudować infrastrukturę. A żeby ją rozbudować trzeba mieć pieniądze z budżetu centralnego.
Zakopane może stracić szansę organizacji mistrzostw, bo rząd zwleka z podjęciem uchwały w sprawie udzielenia gwarancji dla miasta. "A przecież byłaby to wspaniała promocja naszego kraju" - mówi Krzysztof Tchórzewski z PiS.
Polityk zaapelował do premiera o niezwłoczne zobowiązanie ministra sportu do przygotowania rozporządzenia zawierającego stosowne gwarancje dla Zakopanego.
Ostrzega, że trzeba się spieszyć. Wszak Zakopane przegrało już rywalizację o organizację mistrzostw w roku 2011.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|