Nie milkną echa brutalnego faulu Martina Taylora, który w meczu angielskiej Premiership omal nie urwał stopy Eduardo da Silvie. Zdaniem Seppa Blattera, Prezydenta Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej, "piłkarscy zabijacy powinni trafiać przed sąd".
Blatter zapowiada, że osobiście będzie naciskał na arbitrów, by ci nie byli pobłażliwi w stosunku do zbyt ostro grających piłkarzy. "Oni powinni dbać także o zdrowie zawodników, a nie zastanawiać ile wytrzymam bez sięgnięcia po żółtą czy czerwoną kartkę. Dopuszczenie do brutalnej walki jest czasem ich winą" - mówi.
Szef FIFA uważa także, że piłkarscy brutale powinni być byli surowo karani za swoje przewinienia, z dożywotnią dyskwalifikacja włącznie. "Fakt, że ktoś dopuszcza się brutalnego ataku, napaści na boisku piłkarskim nie powinien go zwalniać od odpowiedzialności karnej. Miejsce nie ma znaczenia, liczy się ocena postępowania" - kończy Blatter.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|