Dziennik Gazeta Prawana logo

Romario czysty jak łza

15 lutego 2008, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oj łyso będzie przedstawicielom brazylijskiego związku piłkarskiego. Posądzili Romario o to, że się dopingował, a teraz muszą wycofać się z tych niecnych oskarżeń rakiem. Brazylijczyk nie pogodził się z wyrokiem. Poszedł do sądu, wygrał i znów może biegać po zielonej trawie.

Romario nie dał sobie w kaszę dmuchać. Kiedy oskarżono go o zażywanie niedozwolonych środków poszedł do sądu. A sąd uwierzył Brazylijczykowi i oczyścił go ze wszystkich zarzutów.

Trybunał uznał tłumaczenie piłkarza, który mówił, że środki dopingujące znajdowały się w preparacie na porost włosów, którego używał gwiazdor. "Nigdy świadomi nie używałem dopingu" - przekonywał Romario.

"W dodatku te środki nie spowodowały przecież, że nagle nasz zawodnik zaczął szybciej biegać" - dodał rzecznik prasowy klubu Vasco da Gama.

Sąd uznał argumenty piłkarza i klubu. 42-latek może wrócić na boisko. Wcześniej związek orzekł, że zostanie zdyskwalifikowany na 120 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj