Dziennik Gazeta Prawana logo

Kenijki są zdolne, ale naiwne

15 lutego 2008, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sportsmenki z Kenii nie mają łatwo - często przejście do poważnego sportu jest dla nich takim szokiem, że gubią się w wielkim świecie. Teraz losami swoich krajanek chce się zająć pierwsza w historii Kenii olimpijka. Dzięki niej dziewczęta nauczą się co to elektryczność, poznają zdobycze cywilizacji, wykąpią się pod prysznicem.

Lydia Stephens-Okech wie, że słabe wyniki kenijskich sportsmenek to wynik braku odpowiedniej edukacji. "Dziś, po ślubie, niezależnie od tego jak dobrymi były zawodniczkami, odsuwane są od sportu, bowiem ich zadaniem staje się opieka nad domem, mężem oraz rodzenie dzieci" - mówi.

Problemem pozostają afery seksualne. "Zaciągane po zawodach do pokoi hotelowych dziewczęta nagle widzą inny świat. Elektryczność, czy płynąca woda z kranu to dla nich całkowita nowość. Mężczyźni to wykorzystują" - dodaje Stephens-Okech.

W Kenii musi także powstać baza sportowa. Nie ma stadionów i nawet minimalnych pensji, które pozwoliłyby dziewczętom zarobić na własne utrzymanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj