Dziennik Gazeta Prawana logo

Mafijny gang chciał zabić mistrza świata

17 lutego 2008, 12:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mogło dojść do ogromnej tragedii. Bandyci nie liczą się z nikim i niczym. Zabrakło naprawdę niewiele, by mafijny gang zlinczował mistrza świata w maratonie. Kenijczyk Luke Kibet obronił się w nietypowy sposób - wyjął pistolet i zagroził, że pozabija wszystkich napastników.

Akcja miała miejsce na jednej z bocznych dróg, którą - wraz z czterema innymi sportowcami - podążał samochodem Kibet. Auto zostało zatrzymane, sportowcy wyciągnięci na drogę i oskarżeni o zabicie owiec. Negocjacje nic nie dały. Życie sportowców wisiało na włosku, jednak Kibet nie stracił zimnej krwi. Niepostrzeżenie wyjął pistolet i zszokowani napastnicy w popłochu uciekli.

Nie był to pierwszy groźny wypadek mistrza. Wcześniej, w styczniu, tłum obruszony wynikami wyborów mało nie zlinczował maratończyka. Dostał kamieniem w głowę podczas starć ulicznych i wylądował w szpitalu. Do dziś ma uraz i sam rzadko wychodzi z domu - informuje interia.pl.

Jak widać być sportowcem w Kenii wcale nie jest łatwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj