Dziennik Gazeta Prawana logo

Australijczyk zdetronizował pływackiego Boga

17 lutego 2008, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Osiem lat. Tyle czasu utrzymał się rekord świata w sprincie należący do rosyjskiego pływaka Aleksandra Popowa. Po ośmiu latach królowania z tronu strącił Popowa Eamon Sullivan. Nadchodzi nowa era, era Sullivana!

Rekord został pobity na olimpijskim basenie w Sydney, podczas zawodów na dystancie 50 metrów stylem dowolnym. Kto jest lepszy od Popowa? Zaledwie 22-letni Australijczyk. Sullivan wygrał z Popowem o osiem setnych! Jego wynik to 21,64.

Dotychczasowy rekord wyśrubowany został przez Popowa w Moskwie, w 2000 roku.

Sullivan przed tym, jak pobił rekord, nigdy nie przekroczył granicy 22 sekund.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj