Dziennik Gazeta Prawana logo

Potrzebował 10 sekund by trafić w bramkę

17 lutego 2008, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W NHL to się dopiero dzieją cuda. Ile potrzebowali hokeiści New York Rangers by strzelić pierwszą bramkę swoim rywalom? Tylko dziesięciu sekund! Szczęśliwy strzelec, Sean Avery, pewnie jednak pluje sobie w brodę. Jedna jedyna sekunda wcześniej i wyrównałby klubowy rekord.

W księdze rekordów NY Rangers jego wyczyn i tak jednak się znajdzie - tyle, że na drugim miejscu. A na pierwszym jeśli chodzi o występy w nowojorskiej Madison Square Garden.

Nowojorczycy nie dali swoim rywalom pograć - zmiażdżyli Buffalo Sabres aż 5:1, podłamując ich już podczas pierwszej akcji, kiedy to właśnie do bramki trafił Avery.

Bramka zdobyta w 10 sekundzie to rekors Rangersów jeśli chodzi o grę u siebie. Rekord ogólny klubu jest jednak jeszcze lepszy - 28 lat temu ustanowił go na wyjeździe Ron Duguay i wynosi 9 sekund. Wyczyn ten powtórzył zresztą - jak informuje interia.pl - Jim Wiemer. Również na wyjeździe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj