Takiego Gołoty jeszcze nie znacie! Ringowy brutal zamienił bokserskie rękawice na... białe aksamitne rękawiczki. Wszystko dla 17-letniej córki, która koniecznie chciała z tatą zatańczyć poloneza na charytatywnym balu.
Ostatnie miesiące polski bokser spędził na katorżniczych treningach. Tym razem "Andrew" nie ćwiczył jednak lewych sierpowych, lecz... taneczne kroki. Efekt był fantastyczny.
Córka państwa Gołotów, w dużej mierze dzięki znakomitej postawie taty, została Królową Balu - pisze "Super express". Tytuł ten przyznawany jest debiutantce, która zdobędzie największą sympatię uczestników imprezy i zbierze najwięcej pieniędzy na cele charytatywne. Kiedy ogłaszano wygraną Oli, Andrzej Gołota nie krył dumy i zadowolenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|