Było o krok od tragedii. Maciej Lampe mógł stracić oko. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Koszykarz Chimki Moskwa przeszedł operację w USA i teraz znów może celnie rzucać do kosza.
Lampe na treningu rozciągał się specjalnym urządzeniem. "Nagle pękła sprężyna i uderzyła go tak, że nic nie widział.
Polski koszykarz musiał polecieć na operacje do USA. "Lekarz zrobił mi operację oka i powiedział, że mam zgłosić się na konsultację, bo może się tam coś psuć. Na razie jest dobrze" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Lampe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|