Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Jagiellonii: Czuję żal, Kosowo to serbska ziemia

26 lutego 2008, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Napastnik Jagiellonii Białystok o uznaniu przez Polskę niepodległości Kosowa dowiedział się od dziennika.pl. "Nie mam do nikogo pretensji o tę sytuację, ale czuję żal. To przecież serbska ziemia, miejsce święte dla każdego Serba" - powiedział piłkarz.

Decyzja polskiego rządu nie zaważy jednak na jego przyszłości w naszym kraju. W Jagielloni czuje się dobrze i nie zamierza opuszczać Polski.

"Tu, w Białymstoku, ludzie są raczej przeciw niepodległości Kosowa. Jedyne, czego nie chcę, to wojny z tego powodu" - powiedział dziennikowi.pl Serb.

Sotirović przyznaje jednak: "Jesteśmy też trochę sami sobie winni. Może gdyby nasz polityka jakieś dwadzieścia lat temu była inna..." - zawiesza głos.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj