Dziennik Gazeta Prawana logo

"Fryzjer" zostaje w areszcie

25 stycznia 2008, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Śledczy już nie mają do niego cierpliwości. Ryszard F. pseudonim Fryzjer na każdym kroku utrudnia im pracę. Dlatego, decyzją sądu we Wrocławiu, mężczyzna uważany za ojca chrzestnego mafii w polskiej piłce pozostanie w areszcie o miesiąc dłużej. Za kratami siedzi już od czerwca 2006 roku.

"Fryzjer" złożył już zeznania w procesie Arki Gdynia. Twierdzi, że jest uczciwym człowiekiem, z którego zrobiono "kozła ofiarnego". Przekonywał, że jest po prostu "bezinteresowny i chętnie pomaga innym".

Sądu to nie przekonało i Ryszardowi F. przedłużono areszt. Powód ten sam co zawsze - "realne zagrożenie, że mężczyzna będzie utrudniał toczące się śledztwo i będzie mataczył". Już kilka razy "Fryzjer" dawał temu przykład, jak choćby szmuglując grypsy, które chował pod językiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj