Dziennik Gazeta Prawana logo

Listkiewicz przeprosiny czytał ze ściągi

16 kwietnia 2008, 00:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezes PZPN Michał Listkiewicz ma kłopoty z pamięcią. Szczególnie jeśli chodzi o pamiętanie o tak nieistotnych sprawach, jak... przeprosiny dla kibiców za to, że przez lata chodzili na mecze, których wynik ustalony był przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Od czego jest jednak ściągawka! - drwi "Fakt".

Szef PZPN przed niedzielnym zjazdem antykorupcyjnym strzegł jak oka w głowie pewnej na pozór nic nieznaczącej kartki papieru. Ale gdyby nie ten świstek, "Listek"mógłby zapomnieć o tym, że kibicom w Polsce należą się przeprosiny za to, że związek pod jego kierownictwem dopuścił do korupcji na wielką skalę.

Na ściągawce oprócz powitania czy tez, które miały udowodnić wszystkim, że nieprawdą jest, iż związek nie walczył z korupcją - znalazło się także przypomnienie o potrzebie skruchy wobec fanów futbolu w naszym kraju.

W drugim punkcie scenariusza swojego wystąpienia Listkiewicz napisał: słowo "przepraszamy". Na mównicy podczas zjazdu czuł się tak pewnie, bo miał przygotowaną ściągę. Wystarczył jeden rzut oka na karteczkę i już z jego ust padły magiczne przeprosiny w stosunku do kibiców.

Jak to dobrze panie prezesie, że czasem można skorzystać ze ściągawki...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj