Marne to pocieszenie, ale zawsze. W pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Wisłą Kraków i Barceloną nie zagra Leo Messi. Największy gwiazdor klubu z Katalonii wbrew postanowieniu sądu arbitrażowego został bowiem z reprezentacją Argentyny na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.
W środę Sąd Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) zadecydował, iż Barcelona nie musi wyrazić zgody na grę Messiego na olimpiadzie.
Szefowie Barcelony nie wydali jednak w sprawie Messiego żadnego oświadczenia, a że sam piłkarz wyraził życzenie pozostania w Pekinie, więc nikt w klubie z Katalonii nie robił mu przeszkód.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl