Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Kuszczaka wołali PIG

14 marca 2008, 17:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy był dzieckiem całą ścianę miał oblepioną plakatami piłkarzy Czerwonych Diabłów, a w szczególności swojego idola Petera Schmeichela. "Taką miałem w pokoju tapetę. Od zawsze kochałem ten klub, ale nawet nie śniłem, by kiedyś w nim zagrać. Aż tak daleko moje marzenia nie sięgały" - uśmiecha się.

"Pamiętam ten dzień doskonale. Chwilę przed wejściem serce zabiło mi mocniej. Wreszcie przekroczyłem próg szatni, przedstawiłem się i podałem każdemu rękę. Możecie się domyślić, jak wielkie to było dla mnie przeżycie. Największe światowe gwiazdy, a wśród nich ja, będący częścią tak wspaniałego zespołu. To był najważniejszy moment w moim dotychczasowym życiu" - tak Tomasz Kuszczak wspomina w "Przeglądzie Sportowym" swoje pierwsze chwile na Old Trafford.

Kuszczak może poczuć się jak w pięknym śnie. Przebywa na co dzień w jednym z najsłynniejszych klubów świata, szkoli się pod okiem jednego z najwybitniejszych trenerów sir Alexa Fergusona i gra ze słynnym Cristiano Ronaldo. "Chcę tu bronić regularnie i to tak długo, jak Peter Schmeichel. Ja kocham wygrywać, kocham być na szczycie i chcę z tym klubem wygrywać największe trofea" - mówi.

Jeśli tak się stanie, być może Polak doczeka się piosenki o sobie, chociaż jak sam twierdzi, na piosenkę trzeba sobie zasłuzyć, a w Manchesterze są piłkarze, którzy grają znacznie dłużej od niego, a kibice o nich nie śpiewają.

"Poza tym w moim przypadku mieliby pewnie problemy z wymówieniem nazwiska. Gdy grałem w West Bromwich, poradzili sobie z tym problemem, nadając mi ksywkę... Pig [czyli świnia - przyp.red.]. Dlaczego? Bo byłem Pole In Goal - Polakiem w bramce. Czyli w skrócie PIG - wspomina golkiper.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj