Decyzja o tym, kto zostanie nowym trenerem kadry polskich skoczków jeszcze nie zapadła. Grono potencjalnych szkoleniowców zawężono jednak do dwóch kandydatów. Jeden z nich to Austriak Stefan Horngacher. Drugi - nasz rodzimy trener, Łukasz Kruczek. Decydujący głos w sprawie powołania nowego selekcjonera ma prezes Polskiego Związku Narciarstwa, Apoloniusz Tajner.
W środowisku skoczków mówi się, że trenerem zostanie Kruczek. Tajner nie chce tego jednak potwierdzić. "Jeszcze nie zdecydowaliśmy. Opcji jest kilka" - mówi lakonicznie prezes PZN.
Do 28 marca będzie się jednak musiał zdecydować. Pierwszy z kandydatów, Horngacher, sam zgłosił chęć prowadzenia polskich skoczków. "Zna środowisko, zna skoczków. Chłopcy mu ufają i go lubią. To bardzo ważne" - ocenia Austriaka Tajner.
Równie ciepło prezes wypowiada się jednak o Łukaszu Kruczku. "On naprawdę zmienił się na lepsze. Jest zdecydowanie dojrzalszy" - mówi "Przeglądowi Sportowemu".
Kto więc - Horngacher czy Kruczek? Adam Małysz wolałby Austriaka, ale teraz już nic nie zależy od niego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|