Dziennik Gazeta Prawana logo

Keane już nigdy nie rzuci kapitańską opaską

19 marca 2008, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Juande Ramos, trener angielskiego Tottenhamu, nie lubi pobłażać swoim piłkarzom. Wprost przeciwnie - trzyma ich krótko i nie pozwala, by wchodzili mu na głowę. Dlatego jasne było, że Robbie Keane zostanie ukarany za to, że rzucił w czasie meczu kapitańską opaską. Nieznana była tylko wysokość kary. Dziś już wiadomo - piłkarz zapłaci 180 tysięcy funtów.

Zachowanie Keane`a było skandaliczne - uznały władze Tottenhamu i nałożyły na zawodnika karę 180 tysięcy funtów.

Wszystko przez to, że zdenerwowany piłkarz zerwał z ramienia kapitańską opaskę i rzucił ze złości dresem.

Co wyprowadziło Keane`a z równowagi? To, że trener postanowił zdjąć go z boiska. Zawodnik zejść nie chciał i strzelił klasycznego "focha". Po tym jak rzucił dresem i opaską obrażony udał się prosto do szatni, nie przybijając z kolegami zwyczajowych "piątek".

"Nikomu nie będę pobłażał, gdy zachowa się nieodpowiednio" - powiedział na to trener Ramos.

Keane nie jest pierwszym piłkarze, jakiego ukarał szkoleniowiec. Wcześniej podobne sankcje dotknęły bramkarza Paula Robinsona i obrońcę Pascala Chimbondę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj