Na ringu odnosił sukcesy. Jednak w życiu prywatnym różnie mu się układało. Zwłaszcza, jeśli chodzi o relacje z kobietami. Dariusz Michalczewski sam przyznaje, że aniołkiem nie był. "Przyprawiałem byłym partnerkom rogi. Ale teraz się zmieniłem" - mówi bokser.
"Tygrys" zarzeka się, że trzeciej żony Barbary Imos już nie zdradzi. "Kiedyś byłem uzależniony od kobiet. Basia jest pierwszą kobietą, której nie zdradziłem. " - przyznaje Michalczewski.
" To było modne i cool. Mieszkałem w Hamburgu, byłem mistrzem świata i myślałem, że wszystko mi wolno. Teraz się tego brzydzę" - wyznał Michalczewski w rozmowie z "Galą".
Pięściarz kocha nową kobietę bezwarunkowo. "Basia może utyć, obciąć się na łyso, a ja i tak będą ją kochał. I ona to doskonale wie" - zapewnia "Tygrys".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|