Słynny amerykański pływak płaci za swój błąd. Michael Phelps, został zawieszony na trzy miesiące. Taka kara spotkała jednego z najsłynniejszych sportowców na świecie po tym jak przyznał się do palenia marihuany.
To nie jedyna zła wiadomość dla Phelpsa. Pływak stracił także lukratywny kontrakt reklamowy. Ze współpracy z nim zrezygnowała znana amerykańska firma Kellogg.
Cała afera zaczęła się po tym jak brytyjski "News of the World" .
Zdjęcie zostało zrobione w listopadzie podczas imprezy w akademiku University of South Carolina w miasteczku Columbia. .
23-letni Phelps potwierdził autentyczność fotografii. "Chciałbym zapewnić moich kibiców, że podobne zdarzenie nie będzie miało więcej miejsca" - napisał w oficjalnym oświadczeniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane