W poprzednim roku Antonio Lindbaeck, wtedy zawodnik RKM Rybnik, został zaatakowany przez pseudokibiców, w dodatku swojej drużyny. Prokuratura prowadziła postępowanie w tej sprawie, jednak je umorzyła. Mimo nagrań z monitoringu, sprawców nie wykryto!
>>>Rasiści rzucili się na czarnoskórego żużlowca
"Przesłuchaliśmy wielu świadków. Pan Lindbaeck nie stawiał się na wezwania. Został przesłuchany w Szwecji, a zeznania nam przesłano. Zeznania złożyli także jego mechanicy. Obejrzeliśmy nagrania wideo z meczu, także policyjne. " - powiedziała "Gazecie Pomorskiej" Agnieszka Reniecka, zastępca prokuratora rejonowego w Grudziądzu.
Umorzenie postępowania nie jest prawomocne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane