Środowisko hokejowe na Słowacji jest w szoku. Jeden z arbitrów tej dyscypliny Milan Masik okradł innych sędziów. Do zdarzenia doszło w szatni podczas czwartkowego meczu towarzyskiego Słowacja - Norwegia (5:2). Masik, uważany za czołowego słowackiego sędziego hokeja na lodzie, ukradł kolegom 15 euro.
Rodacy Masika od jakiegoś czasu podejrzewali go o nieuczciwość. Przed czwartkowym spotkaniem pospisywali numery z banknotów, które później im zginęły.
O całej sprawie donosi słowacki dziennik "Sport". Masik, uczestnik igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, przyznał się do winy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl