Tom Daley był na ustach całej Ameryki, kiedy podczas olimpiady w Pekinie zajął ósme miejsce w skokach synchronicznych. Miał wtedy niecałe 14 lat! Sławy pozazdrościli mu koledzy ze szkoły, w której młodziutki pływak był prześladowany. "Ile warte są twoje nogi? Połamiemy ci je!" - grozili młodociani przestępcy.
Koszmar młodego Daleya zaczął się tuż po powrocie z Chin. Koledzy z klasy zaczęli go szykanować. "Przewracali go, rzucali w niego długopisami i ołówkami. W końcu zagrozili
złamaniem nóg" - mówi ojciec pływaka Rob Daley.
Szkoła nie robiła nic, więc coraz więcej dzieci dołączało do dręczenia sławnego kolegi. Ten na początku starał się nie przejmować wyczynami rówieśników. "Doszło jednak do
momentu, że nie chcę już wracać do szkoły. Co z tego, że poza murami szkoły mam fanów, skoro ?" - pyta smutno Daley.
Młody pływak będzie teraz pod opieką psychologa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|