Polka dobrze rozpoczęła mecz. Po zaciętej grze przełamała serwis rywalki i wygrała pierwszego gema. W drugim gemie przy własnym podaniu Domachowska znów wygrała. Kolejny należał do
tenisistki z Uzbekistanu.
Czawrty gem to znów zacięta walka i zwycięstwo Polki na przewagi. Nasza tenisistka ma kłopoty z serwisem rywalki, która już ma na koncie cztery asy. W piątym gemie przy podaniu Amanmuradovej
Domachowska gładko przegrała do 15. Ale już w kolejnych trzech Domachowska pokazała wielką klasę. Najpierw wygrąła do zera, a potem do 15 i do 15. Tym samym pierwasza partia zakończyła się
zwycięstwem naszej zawodniczki 6:2.
Pierwszy gem dla tenisistki z Uzbekistanu. Po chwili jednak było już 3:1 dla Domachowskiej. W piątym gemie Amanmuradova przy swoim serwisie dzielnie walczyła, ale Polka dziś jest w bardzo dobrej
dyspozycji. Dzięki czemu wygrała na przewagi i powiększyła swoją przewagę (4:1).
Marta poszła za ciosem. Wygrała dwa kolejne gemy i tym samym drugiego seta 6:1.