Marta Domachowska nie mogła przegrać, bo nagrodą za zwycięstwo był buziak od Pawła Korzeniowskiego. Mistrz świata w pływaniu dopingował swoją dziewczynę na kortach Legii, gdzie trwa turniej tenisowy turniej Warsaw Open. Skutecznie, bo Marta pokonała Akgul Amanmuradową z Uzbekistanu 6:2, 6:1.
Domachowska ostatnio nie odnosi sukcesów, ale bardzo chciała pokazać się z dobrej strony przed warszawskimi kibicami. A zwłaszcza przed swoim chłopakiem. Marta oczarowała publiczność, a nagrodą za awans do drugiej rundy było 8 tysięcy dolarów i soczysty buziak od Pawła Korzeniowskiego.
"Zagrałam dobry mecz i jestem zadowolona. Nie przestraszyłam się jej wyglądu, bo większość czasu trenuję z chłopakami" - śmiała się Marta. " Nie żałuję wyboru, zawsze lubię grać przed polską publicznością i chcę w tym turnieju pozostać jak najdłużej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|